1033939238203265
top of page

Obalamy mity ustawień w praktyce jogi

Zaktualizowano: 11 godzin temu

Jeśli na macie słyszysz komendy typu: „Kolano nad kostką! Biodra w jednej linii! Plecy proste!", to wiedz, że właśnie stykasz się z największym dogmatem współczesnej jogi. Dogmatem, który jest nie tylko nudny, ale i potencjalnie szkodliwy. Nie da się też ciągle chodzić z napiętymi mięśniami dna miednicy. Sztywne reguły, które słyszysz na zajęciach, to często puste hasła, które nie mają nic wspólnego z Twoją anatomią.
Ten dogmat, relatywnie nowy w praktyce (pojawia się od XIX wieku), sprawia wrażenie, jakoby świadczył o profesjonalizmie. W języku angielskim tym dogmatem jogowym jest tzw. Alignment, po polsku zazwyczaj spotyka się „ułożenie ciała". Objawia się on sztywnymi, uniwersalnymi określeniami: kąt prosty, kość piszczelowa równolegle do krawędzi maty, kolano nieprzekraczające palców stóp itp.
Jako niedoświadczeni praktykujący często akceptujemy słowa swoich nauczycieli. Ale przychodzi moment, w którym odpowiedzi na zasadzie „Tak powiedział X" lub „Tak jest napisane w Y" stają się niewystarczające. Wtedy otwierają się przed nami dwie drogi:
a) ulegniemy i zaakceptujemy,
b) zaczniemy szukać sami odpowiedzi.
Różnice szkieletowe
Różnice szkieletowe

Dlaczego uniwersalny alignment to błąd logiczny?

Dążenie do uniwersalnego alignmentu jest błędem, bo ignoruje biologię i indywidualne zmienne. To jest sedno mojego nauczania i to, co chcę Ci przekazać:

1.Różnice w budowie kości (Hardware): Każdy z nas ma inną długość kości, szerokość miednicy czy głębokość panewek stawowych. To, co jest „proste" dla jednej osoby, może być fizycznie niemożliwe i bolesne dla innej. Nie ma jednego szablonu dla wszystkich.

2.Kontekst i historia ciała (Software): Alignment w Trikonasanie (trójkącie) będzie inny, jeśli masz napięte ścięgna podkolanowe, a inny, jeśli jesteś po operacji biodra. Wskazówka, która chroni jednego, może uniemożliwić drugiemu bezpieczną praktykę.

3.Dogmat „Zawsze/Nigdy": Używanie słów „zawsze" i „nigdy" w nauczaniu jogi jest niebezpieczne. „Nigdy nie zaokrąglaj pleców" – a co z pozycjami, które celowo angażują zgięcie kręgosłupa? Sztywne reguły prowadzą do kontuzji i frustracji.

Wniosek: Uniwersalny alignment to próba zastosowania jednego sztywnego programu do miliardów unikalnych systemów operacyjnych (naszych ciał). To musi się skończyć błędem.


„Asany nie mają alignmentu. Ludzie mają alignment." – Leslie Kaminoff

Kaminoff odważył się powiedzieć głośno: asana to tylko abstrakcyjny schemat. Dopiero gdy w ten schemat wejdzie konkretny człowiek, schemat staje się kontekstowy. To zdanie to klucz do zrozumienia, dlaczego szukanie jednej, idealnej formy jest błędem. To nie pozycja ma być idealna, to Ty masz znaleźć optymalne ustawienie dla swojego ciała.


Każde ciało jest inne
Każde ciało jest inne

Moje podejście: Nauczyciel jako Optymalizator

Jeśli asany nie mają alignmentu, to jaka jest rola nauczyciela? W moim nauczaniu myślę o sobie jako o Optymalizatorze – kimś, kto pomaga Ci znaleźć najlepsze, najbardziej efektywne i bezpieczne ustawienie dla Twojego ciała.


Jak to wygląda na macie?

Pytanie zamiast korekty: Zamiast narzucać, pytamy: „Gdzie czujesz? Czy Twój oddech jest swobodny? Co się dzieje w biodrze?"

Eksperymentowanie: Zachęcam Cię, byś sam stał się badaczem swojego ciała (svādhyāya). To Ty, a nie ja, masz wybrać optymalne ustawienie.

Oddech jako wskaźnik: Oddech jest najważniejszym wskaźnikiem alignmentu. Jeśli ustawienie blokuje Twój oddech, to jest niepoprawne – niezależnie od tego, jak „idealnie" wygląda.


W balecie czy cyrku – tak, możemy zobaczyć ludzi w takich samych ustawieniach. W praktyce asan – nie powinniśmy dążyć do uniformizacji.

Podejście, które proponuję, daje Ci ogromną wolność od frustracji, że Twoje ciało „nie pasuje" do idealnego obrazka. Daje Ci też odpowiedzialność za to, by aktywnie słuchać sygnałów, jakie wysyła Twój system. Tylko wtedy praktyka będzie inteligentna, bezpieczna i dopasowana do Ciebie.


Namaste!

Dominik Trznadel


Po więcej w tym temacięe zachęcam Cię do przeczytania artykułu Leslie Kaminoff dla Yoga Journal.

Komentarze


bottom of page